Logowanie Rejestracja
E-Mail / Login
Hasło
Strona główna Forum Porady lekarzy weterynarii Rokowanie w chorobie nowotworowej u mojego 6 letniego kocurka u którego zauważylam na brzusznej...

Forum

Rokowanie w chorobie nowotworowej u mojego 6 letniego kocurka u którego zauważylam na brzusznej stonie klatki guzek

Kocurek 7 dni temu miał wycięty guzek.Wczoraj otrzymałam wynik bad.hist. i oniemialam ,bo jest towłókniakomięsak z metaplazją kostną, stadium 1 (suma ocen 3,4 ) W wielu miejscachwidoczne były wielojądrzaste komórki olbrzymie.W środkowej części guza stwierdzono duże obszary metaplazji kostnej.Wzeost guza był inwazyjny.Brzegi tkanki nie były czyste we wszystkich miejscach (boczne krawędzie) To opis badania.Z opiu zrozumiałam , że guz nie został całkowicie wycięty z odpowiednim marginesem .Mam ogromny żal do lekarza operującego jak mógł zlekceważyć zmianę i tak płytko i mało usunąć ,a miał możliwość , bo kocurek neva mask nigdy nie chorował,zmiana na brzusznej stronie klatki o wym:(1,8 x 2,2 x 0,8 cm.Teraz proponują , abym zgłosiła się do onkologa ,aby ten powiedział ile mają wyciąć , czyli chcą dalej operować po 7 dniach.Moje pytanie :znając ten nowotwor i jego odnawialność ,czy jest sens skazywać mojego skarba na cierpienie i przedłużając mu życie o kilka tygodnie , czy miesięcy. Spaprana pierwsza operacja już zauważalna w zachowaniu kota. Chowa się ,słabo je , mimo że podchodzi do jedzenia. , kocur waży 7 kg . Biochemia krwi bez odchyleń.Co mam robić?

Powrót do tematów | Powrót do kategorii
Autor Wiadomość
Lekarz weterynarii: Maciej Czajka
Data dodania: 2017-02-08
Musi Pani porozmawiać z chirurgiem czy zmiana została wysłana w całości czy tylko część. Czasem, gdy guz jest duży do badania wysyła się tylko jego wycinek. Nie wiem jak było w tej sytuacji.
Reoperacja w takich warunkach jest raczej skazana na niepowodzenie, na klatce piersiowej by zachować właściwy margines cięcia chirurgicznego należałoby usunąć mięśnie z fragmentem żeber. A i tak nie mamy pewności czy wszystkie komórki uda się w ten sposób usunąć, należy także usunąć lokalne węzły chłonne. Pozostaje chemioterapia, lecz w tym przypadku ma ona niską skuteczność jeśli chodzi o tego typu nowotwór. Jednak zaleca się ją bo może wydłużyć czas przeżycia, gdy będą przerzuty, o kilka miesięcy.
W takich przypadkach diagnostykę należy rozpocząć od biopsji guza, która może dać wstępne rozpoznanie i ułatwić właściwe zaplanowanie zabiegu operacyjnego.

Powrót do tematów | Powrót do kategorii
Powered by: Imperial CMS
Copyright 2009 © Wszelkie prawa zastrzeżone dla PortalWeterynaryjny.pl