Logowanie Rejestracja
E-Mail / Login
Hasło
Strona główna Forum Porady lekarzy weterynarii Obrzęk, opuchlizna na głowie psa

Forum

Obrzęk, opuchlizna na głowie psa

Moja suni [kundelek nieduży, 6 lat, okaz zdrowia] od paru dni ma niewielką opuchliznę na policzku. Myślałam że może coś jej się wbiło ponieważ często bawi się w stodole w sianie i słomie, na spacerach do lasu przedziera się przez jeżyny i krzaki itp. Pozwala się delikatnie pomacać, mocniej nie próbowałam. Od wewnętrznej strony pyszczka skóra jest nie naruszona, od zewnętrznej widoczny zlepek sierści ale nie widać żeby coś konkretnego się wbiło, za dużo gęstej sierści. Dzisiaj jednak wystąpił u niej spory obrzęk nad okiem po przeciwnej stronie, może tylko do połowy otworzyć oczko. Tym razem nie widać uszkodzenia skóry, pozwala się delikatnie pogłaskać i pomacać ale widać ze sprawia jej to dyskomfort. Poza tym sunia wygląda i zachowuje się normalnie. Nigdy nic takiego nie widziałam a tu dwa obrzęki w 4 dni. Przypadek? Sunia często chodzi z nami do lasu i w tym miesiącu znalazła kilkukrotnie poobgryzane nogi saren w lesie i sama gorliwie je dalej obgryzała, raz nawet znalazła nogę z sierścią i racicami. Czy mogła złapać jakąś chorobę w ten sposób?

Powrót do tematów | Powrót do kategorii
Autor Wiadomość
Lekarz weterynarii: Maciej Czajka
Data dodania: 2017-01-31
Dzień dobry.
Pies pozostawiony bez opieki w lesie narażony jest na różne, czasem nieprzyjemne przygody. Czy pies jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i czy była już z nią Pani na badaniu klinicznym w gabinecie wet w związku z obecną chorobą?
kasiakd
Data dodania: 2017-01-31
Sunia jest reguarnie szczepiona przeciw wściekliźnie. W chwili obecnej obrzęk na policzku utrzymuje się tylko w okolicy strupka, a ten nad okiem smarowaliśmy maścią na obrzęki i też go już prawie nie widać. Wszystko wydaje się wracać do normy. U weterynarza w związku z obrzękiem nie byliśmy bo nie wydawało się to groźne a jedynie niepokojące. Wyprawy do lasu niosą ze sobą zagrożenia, ale niosą też wielką radość i poczucie wolności i jakże ważną dawkę ruchu dla wszystkich. Czy następnym razem jak sunia znajdzie jakąś kość w lesie powinnam ją jej zabrać? Czy może się czymś zarazić poprzez kontakt z nią?
Lekarz weterynarii: Maciej Czajka
Data dodania: 2017-02-03
Nie neguję wycieczek do lasu, ale nalezy też pamiętać o obowiązującym prawie, że na takim spacerze pies musi być na smyczy i w kakańcu. Należy pamiętać, że w lesie jesteśmy gośćmi i to zwykle nieproszonymi. Oczywiście jestem świadomy jak to wszystko wygląda w praktyce i co ogół właścicieli psów robi w lesie.
Kontakt z padliną należy rozpatrywać pod kątem zagożeń: czy to ryzyka zakażenia, czy ewentualnego zatrucia pokarmowego. Dlatego lepiej jest ograniczyć do minimum kontakt z resztkami organicznymi, znalezionymi na spacerze.

Powrót do tematów | Powrót do kategorii
Powered by: Imperial CMS
Copyright 2009 © Wszelkie prawa zastrzeżone dla PortalWeterynaryjny.pl