Ryzyko i komplikacje
Ryzyko zabiegu jest zależne od wieku, stanu ogólnego oraz rasy. Optymalna jest sytuacja, gdy operujemy młodą i zdrową kotkę w zaplanowanym terminie. Odpowiednio dobrane znieczulenie ogólne oraz postępowanie anestezjologiczne, w tym monitoring śródoperacyjny i opieka bezpośrednio po zabiegu, zmniejszają ryzyko narkozy do minimum. Sama operacja jest rutynowym zabiegiem wykonywanym w prawie wszystkich lecznicach weterynaryjnych. Rutynowym nie znaczy jednak kosmetycznym. Jest zabiegiem przebiegającym z laparotomią (rozcięciem powłok brzusznych), co wymaga odpowiednich warunków oraz umiejętności osoby operującej. Zabieg sterylizacji wykonany prawidłowo praktycznie nie niesie za sobą komplikacji. Opisywane czasem pozostawienie fragmentu jajnika (i powtarzające się w związku z tym dalsze rujki), przypadkowe podwiązanie moczowodu, powstanie przepukliny pooperacyjnej, czy krwawienia z naczyń krwionośnych są rzadkimi powikłaniami i wprawnemu chirurgowi nie powinny się one przytrafić. Do rzadkości należą także nie dające się przewidzieć sytuacje jak reakcje alergiczne na użyte leki czy nici chirurgiczne lub specyficzne osobniczo cechy budowy anatomicznej, utrudniające wykonanie zabiegu.
Zwierzęta sterylizowane mają skłonność to tycia, ale nie jest to równoznaczne z bezwzględnym przybraniem na wadze po zabiegu. Należy pamiętać, że sterylizowana kotka, ze względu na swój metabolizm potrzebuje ok. 20% mniej kalorii. W związku z tym warto na nowo zaplanować dietę naszej kotki. Można zastosować gotowe karmy dla kotek sterylizowanych. Karmy dobrej jakości na opakowaniu powinny mieć podane dokładne dawkowanie przystosowane do masy ciała kota. Jeśli będziemy się trzymać dawkowania zaleconego przez producenta to nasz kot nie utyje. Jeśli jednak nawet najlepszej jakości, zapobiegająca tyciu karma, będzie stała w misce przez cały dzień, to kotka jedząc do woli szybko może stać się otyła, co niestety prędzej czy później odbije się na jej zdrowiu.
Opieka po zabiegu
Kiedy już odebraliśmy kotkę (przytomną na tyle aby mogła iść do domu) należy jej zapewnić ciepłe, spokojne miejsce. Najczęściej wystarczy posłanko, z którego nie może spaść, żeby nie zrobić sobie krzywdy (odpada fotel, kanapa, itd) i okrycie np. ulubionym kocykiem. Kotkę karmimy zwykle dopiero następnego dnia po zabiegu. Miseczkę z wodą stawiamy w zasięgu kotki, ale pod warunkiem, że sama wstanie i pójdzie się napić. Nie podajemy na siłę niczego do jedzenia ani do picia! W pierwszych dniach po zabiegu należy kotce ograniczyć ruch. Aby zapewnić ochronę rany pooperacyjnej (głównie przed lizaniem) kotka do momentu zdjęcia szwów powinna nosić ubranko ochronne.



| Zadaj pytanie | Wszystkie porady |